psycholog WarszawaKształtowanie się ludzkich zachowań - Rogers/Freud cz.8
forum psychiczne

Psychologia, psychika, psychoterapia, zaburzenia psychiczne, psychiatria.


You are not connected. Please login or register

Kształtowanie się ludzkich zachowań - Rogers/Freud cz.8

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 1 z 1]

Admin


Admin
Cytując Rogersa powiemy, że „zachowanie jest przede wszystkim ukierunkowaniem na cel dążeniem organizmu do zaspokojenia odczuwanych potrzeb w spostrzeganym polu”. Wprawdzie istnieje wiele różnych potrzeb, ale każda z nich służy podstawowej tendencji organizmu do samozachowania i doskonalenia się. Potrzeby mogą wzbudzać odpowiadające im zachowania, nawet jeśli nie są odczuwane świadomie. Rogers proponuje następującą hierarchię potrzeb :
1) Potrzeby podstawowe :
- związane ze sferą fizyczną,
- potrzeba bezpieczeństwa,
- potrzeba uznania ze strony innych,
- potrzeba szacunku dla siebie.
2) Metapotrzeby :
- piękno,
- dobro,
- poznanie,
sprawiedliwość.
Niezaspokojenie podstawowych potrzeb u dziecka powoduje motywację braku i jego dążenia będą związane głównie z ich zaspokojeniem. Potrzeby podstawowe muszą być zaspokojone w pierwszej kolejności; stanowi to warunek konieczny wystąpienia matapotrzeb.
Rogers wyróżnia dwie potrzeby, na które warto zwrócić uwagę : potrzebę uznania ze strony innych i potrzebę szacunku dla samego siebie. Obie są potrzebami wyuczonymi. Pierwsza powstaje w dzieciństwie jako konsekwencja obdarzania dziecka miłością i opieką, druga rozwija się jako rezultat szacunku i uznania ze strony innych. Mogą one skłaniać jednostkę do osiągania celów sprzecznych z tendencją do samourzeczywistnienia, zniekształcając doświadczenia organizmu.
Organizm i ja są przedmiotem silnych wpływów środowiska, szczególnie społecznego.
Zdaniem Rogersa gdyby oceny innych osób miały wyłącznie pozytywny charakter (bezwarunkowa akceptacja), to między organizmem a ja nie powstałyby rozbieżności czy niezgodności. Doświadczenia nie aprobowane, oceniane negatywnie są zazwyczaj przez jednostkę wyłączane z obrazu, nawet jeśli są one wartościowe dla organizmu. Jednostka stara się być taka, jaką chcą ją widzieć inni, zamiast być taką, jaką jest. Jednostka nie kieruje się tu tym, czy dane doświadczenie doskonali jego organizm, a jedynie tymi kryteriami, które przyjęła od innych osób. Jeśli coraz więcej „prawdziwych” wartości będzie zastępowanych przez wartości przejęte czy zapożyczone od innych, ja będzie przypominało skłóconą rodzinę a taka osoba będzie odczuwać napięcie, skrępowanie, niezadowolenie, nie będzie naprawdę wiedziała jaka jest i czego chce.

Zobacz profil autora http://psychologia-forum.findtalk.biz

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 1 z 1]

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach