psycholog WarszawaW swojej książce Zygmunt Bauman
forum psychiczne

Psychologia, psychika, psychoterapia, zaburzenia psychiczne, psychiatria.


You are not connected. Please login or register

W swojej książce Zygmunt Bauman

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 1 z 1]

1 W swojej książce Zygmunt Bauman on Wto Cze 30, 2015 4:36 pm

Admin


Admin
Osamotnienie w anonimowym tłumie, szczególnie łatwo można zauważyć w coraz to powiększających się metropoliach. Fenomen ten opisał już w XIX wieku niemiecki socjolog George Simmel w znanym klasycznym eseju pt. „Obcy” (Simmel 2006) Opisując postawę zblazowania w błyskotliwy sposób ujął problematykę narastającej moralnej obojętności wobec drugiego człowieka. Ludzie stają się wobec siebie obcy. Podczas korzystania z przestrzeni publicznej wszelki kontakt ze strony innych użytkowników miejskiej przestrzeni publicznej jest raczej niepożądany. W takim tłumie jednostka może się wygodnie odseparować od drugiego człowieka. Postęp technologiczny coraz bardziej temu sprzyja. Zamiast do rozmowy z drugim człowiekiem siedzącym tuż obok nas mamy więc coraz to większy dostęp do wszechobecnych mediów, które mają być poniekąd naszym połączeniem ze społeczeństwem. Na co jednak chciałabym zwrócić uwagę, to fakt iż postępujący proces rozwoju technologii komunikacyjnej biorąc pod uwagę oczywiście jego skutki uboczne w postaci zaniku sfery prywatności, nasilenia zjawiska permanentnej inwigilacji, czy osłabienia relacji sąsiedzkich i społeczności lokalnych ma też swoje dobre skutki. Nigdy wcześniej w historii nie było możliwe utrzymywanie relacji na masową skalę niezależnie od odległości fizycznej. Być może sąsiedzi już nie są tymi sąsiadami co kiedyś bywali, jednak w rolę sąsiadów na których znoszenie niekiedy bywaliśmy wręcz skazani weszły znajomości bardziej dobrowolne. Technologia umożliwia nam wręcz wspólnie spędzać wolny czas, utrzymywać kontakt niezależnie od dystansu fizycznego. Tym sposobem relacje mogą tworzyć się bardziej dobrowolnie i być może charakteryzują się w wielu przypadkach w większym stopniu impulsem moralnym w postaci obustronnej, wzajemnej troski, niż w przypadku poczucia moralnych zobowiązań głównie w wyniku obawy przez nasiloną kontrolą lokalnej sąsiedzkiej społeczności.

W swojej książce Zygmunt Bauman nawiązuje do prac E. Levinasa (cyt. za Bauman 2012: 129-134), przyznając racje twierdzeniu, że istotą i to, co jest szczególną moralną wolnością człowieka jest właśnie odpowiedzialność za drugiego człowieka, co określone zostało jako moralna bliskość. Charakteryzuje się ona przede wszystkim bezinteresownością, troską, a więc uczuciowością w stosunku do drugiego człowieka tak daleką od racjonalnego rachunku zysków i strat w relacjach międzyludzkich. Interesująca jest jednak obserwacja autora, iż zwykle trudno jest określić granicę pomiędzy bezinteresowną pomocą wobec drugiej osoby, a faktycznym wpływaniem na życie drugiej osoby jednocześnie ograniczając jej wolność osobistą. W skrajnych przypadkach można mieć więc do czynienia ze słynnym zjawiskiem potocznie zwanym „pomaganiem na siłę”. Łatwo jest się zapętlić pomiędzy chęcią pomocy człowiekowi, a spełnianiem własnych ambicji bycia przecież „dobrym, moralnym człowiekiem”.
Ryzyko jako główna kategoria społeczna

Zobacz profil autora http://psychologia-forum.findtalk.biz

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 1 z 1]

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach